poniedziałek, kwietnia 26, 2010

"wariat i zakonnica" by mirosław wasiewicz

5 komentarzy:

Ewa z Zamku pisze...

Świetne! Podobało mi się.Uśmiałam się jak nigdy.:) Nieźle się zdziwiłam jak Jaśka zobaczyłam.

GUT pisze...

wzruszyłem się

simonout pisze...

i te dziesiątki balsamow pomorskich rozbitych o sciany łódzkiej szkoły

GUT pisze...

łzy łódzkiej ziemi, hehe

mój durny los pisze...

kurde, mam zdjecia z tego samego spektaklu ale w innym miejscu... lol lol lol, ale zbieg i okolicznosci