czwartek, stycznia 22, 2009

simąłt z psem

wyciągnąłem dziś pierwszą lepszą, zakurzoną kliszę z szafy i w ramach eksperymentu udało mi się przerobić jej fragment na zapis cyfrowy. powoli przymierzam się wreszcie do analoga. i jak sie okazuje następnym niezbędnym zakupem poza lampami i obiektywami będzie skaner klisz (lub coś podobnego)
tak czy siak energii coraz więcej w ałcie do działania :)

wracając jeszcze do fotosesji z trójmiasta...
6 osób na 38 zaliczyło zdjęcia prac zadanych w szkole. w tych szesciu zaliczeniach znalazły się również nasze zdjęcia z czego jestem oczywiście bardzo szczęśliwy, więc się chwalę :)

5 komentarzy:

jejku pisze...

sajmon...
---------------
aj

pietrzak pisze...

piękniście ;]

Andaluzyjska Kurtyzanna pisze...

wzorowe łał! :)))

kosa pisze...

no i sajmon nic sie nie zmienil od tego czasu;)

kosa pisze...

no i sajmon nic sie nie zminil od tego czasu;)